poniedziałek, 31 marca 2014

Rozdział 4

Pojechał do Angelo i Kiry. Miał nadzieję, że brat zrozumie sytuację i razem coś wymyślą. Wiedział, że Angelo nie lubi wtrącać się do spraw innych, ale Paddy był w to zamieszany, przez nią. Nie lubił żony starszego brata, nie lubił w jaki sposób na niego patrzyła i co do niego mówiła. Pierwszy raz od dawna powiedział komuś o tym, co się dzieje i co wie, a Angelo go nie zawiódł. Co prawda był w lekkim szoku, ale rozumiał postawę Paddy'ego w stosunku do Joanne. Nie miał co prawda pomysłu, ale zawsze już mu było lepiej, jak nie tylko on o wszystkim wiedział. Zaskoczyła go Kira, która zapytała go czemu akurat dzisiaj chciał o tym porozmawiać, wyjaśnić swoje zachowanie i na koniec zapytała.
  • Paddy czy tu chodzi o to, że poznałeś kogoś? - zapytała domyślnie – Chcesz wszystko poukładać.
  • Kira, a skąd wiesz? - zapytał Angelo.
  • Angelo, ja go znam tak samo długo jak Ciebie, więc widzę coś czego pewnie i Paddy jeszcze nie wie. Dawno nie przyjeżdżałeś tak po prostu do nas pogadać o ważnych sprawach, zawsze się wygłupiałeś i błahe sprawy były dla Ciebie ważniejsze – powiedziała Kira do panów.
  • Masz rację Kira, ale tu nie chodzi tylko o Amy. Mam już dość tej całej sytuacji jaką stworzyła Joanne – odpowiedział jej Paddy.
  • Kira, ona ma na imię Amy – powiedział szeptem Angelo, zgrywając się.
  • Angelo – zaśmiał się Paddy – Weź przestań.
  • Nie mogę, od dawna nie słyszałem o żadnej dziewczynie. Wiedziałem, że masz co chwilę jakąś, ale teraz znasz jej imię, a to jednak coś nowego – powiedział.
  • Ona chyba jedyna mi odmówiła – przerwał swoją wypowiedź Paddy, bo Kira właśnie wstała i zamierzała wyjść z pokoju – Kira, chciałem powiedzieć, że odmówiła mi pójścia na kawę. Innych rzeczy nawet nie proponowałem. Jeszcze.
  • Paddy i to jest właśnie Twój problem. Jesteś zbyt pewny siebie... - powiedziała poważnie Kira – Nie będę słuchać jak gadasz takie bzdury. Zastanów się czego Ty chcesz? Przychodzisz i mówisz co Joanne zrobiła, a sam nie inaczej traktujesz dziewczyny. Tylko, że ona leci na kasę swojego męża, a Ty chcesz seksu z tymi dziewczynami. To jest nie fair.
  • Kira, ale on jest moim bratem, a jego żona jakieś podchody do mnie robi, włazi mi do łóżka. Nie spałem z nią, nie mam zamiaru, ale kilka razy mi proponowała. Takim palantem nie jestem żeby to zrobić. Jak ja mam teraz postępować?– zapytał Paddy.
  • Paddy pogadaj z nim. Tak dłużej być nie może – Angelo nagle spoważniał – Przecież jej zachowanie jest poniżej krytyki.
  • Rozmawiałem, ale do niego nic nie dociera. Jest ślepy jeśli chodzi o nią – stwierdził Paddy.
  • Omijaj ją z daleka, bo kiedyś coś zrobi, a wtedy Ty przede wszystkim na tym stracisz. On Ci nie uwierzy, że to jej wina – powiedziała zatroskana Kira.
  • Wiem i omijam ją z daleka. Tylko, że brata tracę – powiedział wkurzony Paddy.
  • Nic na to nie poradzisz. Dobra dajmy temu spokój, bo tu trudno coś powiedzieć. Opowiedz coś o Amy – zainteresował się Angelo.
  • Nie ma na razie zbyt dużo do opowiadania – powiedział już wyluzowany Paddy – Wpadliśmy na siebie w sklepie, dała mi numer telefonu, zadzwoniłem, ale nie chciała się umówić, więc pisałem sms'y do niej, a dziś byłem u niej – opowiedział w skrócie.
  • Tylko tyle? - Angelo nie dowierzał, znał brata i wiedział, że Paddy ciągle jakąś dziewczynę podrywa, a potem co robi, to już wiedzą tylko ściany hotelowe.
  • No co? Wywaliła mnie z domu – przyznał się do tego, choć powiedział to cichym głosem.
  • Ha ha ha. To to nasz podrywacz dostał kosza – zaśmiała się Kira, po czym wstała – Idę spać, Paddy zostań tu, jutro do siebie pojedziesz. Dobranoc.
  • Ok. Dzięki. Dobranoc – podziękował dziewczynie brata.
  • Dobranoc kochanie – powiedział Angelo słodkim głosem i pocałowali się na dobranoc, a Paddy aż wywrócił oczami.
Rozmawiali jeszcze długo o tej sytuacji z Joanne, ale nic sensownego nie wymyślili, więc poszli spać. Rano po śniadaniu Paddy jadąc do siebie podrzucił Kirę na uczelnię. Już wysiadała z samochodu, jak krzyknął:
  • Kira! - aż się wystraszyła – Tam jest Amy, pewnie tu studiuje.
  • Gdzie? Która to? Bo tu dużo jest dziewczyn – zapytała Kira.
  • No ta, ruda z warkoczem, dżinsy i jasna kurtka – szybko starał się wytłumaczyć o którą dziewczynę chodzi.
  • Widzę ją i nawet kojarzę, ale Paddy to fajna dziewczyna. Nie baw się nią – dodała cicho.
  • Nie bawię się. Dobra idź już, bo się spóźnisz – zdenerwował się na nią, bo wiedział, że miała rację. Amy nie zasługiwała na to, aby ją tak traktować.
Kira wysiadła i poszła, a Paddy napisał Amy sms'a, że życzy jej miłego dnia.
                                                             

Dostała rano sms'a od Paddy'ego, była mile zaskoczona, bo był to miły sms i w końcu bez podtekstów. Cały dzień zastanawiała się co założy wieczorem na kolację z Paddym. Zauważyła, że ktoś jej się przygląda. Popatrzyła raz, drugi i już wiedziała, to była ta dziewczyna, którą widziała przed uczelnią. Rozmawiała z Paddym i tym blondynem w okularach. Zastanawiała się, o co tu chodzi, kim jest ta dziewczyna i dlaczego na nią patrzy. 

15 komentarzy:

  1. Tekst odcinka: "potem co robi, to już wiedzą tylko ściany hotelowe.
    No co? Wywaliła mnie z domu" Hahaha! Ale się śmiałam! Ale wtopa z tą Joanne. Tylko czyja to żona? I skąd on - Paddy wie, że Amy nie zasługuje na to, aby się nią bawić? Pzecież też jej nie zna. Coś musiało mu w niej podpasować i chyba faktycznie tylko to, że na niego nie leciała tylko cały czas odmawiała. Coraz ciekawiej się robi, już nie mogę doczekać, co dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zgadzam się co do tekstu odcinka :P No co? Wywaliła mnie z domu. Biedny, mały Paddulek, którego olała dziewczyna. Znaczy się, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że mi go bardzo żal czy coś, ale zrobił z siebie taką trochę ofiarę, że jak to w ogóle się stało, że ktoś mu odmówił. :P Ale ja się cieszę, że mu odmówiła, bo to go coś może nauczyć, że nie każdą dziewczynę ma się na skinięcie palca. Na tą wartościową trzeba sobie niestety zasłużyć :) I to chyba już poniekąd zauważył, chociaż zrobił to trochę na swój pokrętny sposób, ale jednak, A poza tym, to trochę tym sms'em się odkupił. Może i da się go jeszcze naprostować :P

      Usuń
    2. Biedaczek, nie? :)
      Nie mogę za dużo napisać, bo się wygadam, ale zgadzam się z Wami, że może go coś to nauczyć, że czasem w życiu trzeba się postarać i nie ma się wszystkiego na tacy ...
      A sms super, że jednak potrafił wykrzesać z siebie normalnego i to wszystko "dzięki" Kirze, która powiedziała mu co myśli o jego zachowaniu :)

      Usuń
  2. Joanne i jej męża poznamy w następnym rozdziale :)
    Nie zna jej to fakt, ale cos sprawiło, że zaczął sie inaczej w stosunku do niej zachowywać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówię Ci, że to dlatego, że mu odmówiła. Chce pewnie sprawdzić czy ją zmiękczy. Ale w tej części nie jest już taki arogancki. Normalnie z bratem i Kirą rozmawia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo to brat i jego dziewczyna, przed nimi nie ma sensu być "bufonem" więc zachowuje się zupełnie normalnie i tak jak oni go znają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paddy pokazał "ludzką" twarz :) Już nie mogę się doczekać części, w której będzie ta kolacja. Jestem bardzo ciekawa ich pierwszego umówionego spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) powiem tylko, że spotkanie się odbędzie :)

      Usuń
  6. A kto jest tym bratem frajerem? Hehe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tekst że ścianą hotelowa jest super!całość świetnie się czyta i już jestem ciekawa co będzie dalej.pod ta skorupa porywacza ukrywa się chyba fajny facet?choć ją bym się chyba bała że szybko się mu znudze i nie będzie mi wierny...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna część! "Ściany hotelowe" mnie rozbawiły! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Podtrzymuję! Dalej ściany hotelowe bawią!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja czytam i kurcze na nowo przypomina mi się co napisałam

    OdpowiedzUsuń